
ReadmoreCzas dany nam jest do czynienia dobrze.
Bł. M. Angela (Truszkowska)
Kalendarz felicjański
Biuletyn
Vatican News
- Kapłan z Sycylii świętuje 25-lecie kapłaństwa, pomagając dzieciom w Afryce
- Ukraina: Rosjanie zbombardowali magazyn pomocy humanitarnej
- Oaza III stopnia w Rzymie. Tu formacja ożywa
- Leon XIV o pokoju: dar, odpowiedzialność i prawda, która rozbraja
- Z Rzeszowszczyzny do Rzymu. Dziękują za 700 lat parafii
Felicjański Ośrodek Misyjny
Naszym powołaniem jest niebo
Można powiedzieć, że Maryja czuwa, aby nikt nie ośmielił się kłamać o Bogu. Pan Bóg daje tak wiele, że pozostało jeszcze 12 koszy, abyśmy mieli wystarczająco dużo na podróż. Radość z poznania prawdy, z poznania Boga, jest nieskończona. Będzie to to samo ciało, ale nie to samo.
W tym czasie Maryja wyruszyła i pośpiesznie udała się w góry, do miasta w ziemi judzkiej. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dziecko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała głośny okrzyk i rzekła: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skąd mi to, że matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, gdy głos Twojego pozdrowienia dotarł do moich uszu, poruszyło się z radości Dziecię w moim łonie. Błogosławiona jest ta, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane jej od Pana”.



